DOROSŁY W MINIATURZE

W sklepach z zabawkami możemy odnaleźć świat dorosłych w miniaturze, z rakietami kosmiczny­mi włącznie. W nowoczesnych jasnych przedszkolach dzieci budują, kleją, malują; nawet w kościołach stoją stoliki z małymi krzesełkami, pełne wycinanek i klocków. Przez całe wieki nie pamiętano o dziecku: szczytem zaniedbania były tak zwane znajdy. Brudne dziecko bawiące się nad rynsztokiem, ciemne, wilgotne salki szkolne, gdzie bito je rózgami — to obrazek wyjęty z wieku XIX, że nie wspomnę jeszcze o dziecięcej sile roboczej w fabrykach i kopalniach. Czasy się zmieniły. Kiedyś dziecko — to dorosły w minia­turze.

Witaj na moim serwisie! Wychowuję dwoje dzieci w wieku szkolnym. Bloga postanowiłam stworzyć w formie hobby jest on moją forma oderwania się od codziennych obowiązków i możliwością podzielenia się z Wami moimi przemyśleniami. Zapraszam do czytania i komentowania!