Edukacja to inwestycja

Kiedy słucha się dyskusji polityków i debat sejmowych dotyczących edukacji, odnosi się wrażenie, że jest to priorytet dla wszystkich sił politycznych, że nie ma polityka, który by nie rozumiał, że inwestycja w edukację decyduje o przyszłości narodu i jest inwestycją najpewniejszą, która przyniesie przewidywalne korzyści. Dużo gorzej wygląda sprawa działań w sferze oświatowej kiedy przychodzi do konkretów. Zawód nauczyciela nadal nie jest na tyle atrakcyjny i konkurencyjny, aby wybierali go najlepsi z najlepszych. Wszyscy więc godzą się na to, by kolejne pokolenia były edukowane przez przeciętniaków, co skutkuje również coraz niższym poziomem kształcenia akademickiego. Inna ważna sprawa, to liczebność klas. Z założenia nauczyciel powinien traktować każdego ucznia indywidualnie, diagnozować jego problemy i osiągnięcia. Rzecz nie do zrealizowania przy liczebności klas rzędu trzydziestu kilku osób. Niż demograficzny teoretycznie powinien sprzyjać zmniejszeniu liczebności klas. Nic podobnego, gdyż władze zalecają likwidacje klas, szkół i etatów nauczycielskich i gromadzą uczniów ponownie w klasach trzydziestokilkuosobowych.

Witaj na moim serwisie! Wychowuję dwoje dzieci w wieku szkolnym. Bloga postanowiłam stworzyć w formie hobby jest on moją forma oderwania się od codziennych obowiązków i możliwością podzielenia się z Wami moimi przemyśleniami. Zapraszam do czytania i komentowania!