OBRAZ ŚWIATA

Dlaczego nasze nau­kowe sumienie coś nam wyrzuca, kiedy próbujemy rozmawiać z dzieckiem o prawdzie jego świata — my, którzy mieszkamy na płaszczyźnie między wysokością światła a otchłanią ciem­ności i śmierci?, Taki obraz świata przemawia do nas sym­bolami. Dla dziecka może być on rzeczywistością, dla nas tylko cieniem rzeczywistości. Prawda jest po obu stronach, tylko kto jest jej bliższy? Jako oczywiste pojawia się pytanie, czy dziecko nie myśli i nie działa bardziej symbolicznie niż my. Naturalnie tak. Jak­że głębokie jest jego rozczarowanie, kiedy dorośli negują praw­dziwość świata przedstawionego w zabawie. Jesteśmy czasem nieprzejednani, kiedy widzimy, jak bez szacunku, a czasem banalnie dziecko wprowadza w codzienność to, co święte. Bawi się nawet w Boga, siedząc na stole.

Witaj na moim serwisie! Wychowuję dwoje dzieci w wieku szkolnym. Bloga postanowiłam stworzyć w formie hobby jest on moją forma oderwania się od codziennych obowiązków i możliwością podzielenia się z Wami moimi przemyśleniami. Zapraszam do czytania i komentowania!