Świetlica szkolna w małym mieście

W dużych miastach dzieci mają wiele zajęć. Oczywiście, po szkole. Mogą wyjść do kina, pójść do kawiarenki Internetowej, na kort, na pływalnię, gdziekolwiek. Jak to w dużym mieście. Ba, nawet sama szkoła jest ciekawa, dobrze zmodernizowana, rozwinięta. Ale niestety nie wszędzie jest Warszawa. W małych miasteczkach nastolatki nie mają takich atrakcji. Nie ma kortu tenisowego, nie ma pływalni, nie ma kawiarenki Internetowej. Do najbliższego sklepu, trzeba iść dwa kilometry. Nie ma żadnego rynku gdzie spotyka się młodzież. Co więc począć? Ważnym elementem społeczności małych miasteczek i jednocześnie dobrym pomysłem na to jak zająć dzieciom czas, może być więc szkolna świetlica z atrakcjami, jako miejsce spotkań. To przecież nie wymaga dużych nakładów, zorganizować sprzęt grający, stół do ping ponga, ustawić kilka stołów i krzeseł i co najważniejsze, wyposażyć taką świetlicę w kilka komputerów podłączonych do Internetu. Może nie będzie to od razu gwarantowany sukces ale na pewno wielu spośród tych którym w tym czasie miałyby przyjść do głowy niemądre pomysły, wybiorą taką szkolną świetlicę.